![]() |
| Po kąpieli w Rodanie |
![]() |
| Yerba i ja |
W ciszy rodzą się pomysły i idee, dostrzegamy życie. w bezruchu jest uśpiony ruch, gotowość i obecność. W poszukiwaniu nieznanego, tego co przeraża i fascynuje wyruszam wraz z wami w tą podróż
![]() |
| Po kąpieli w Rodanie |
![]() |
| Yerba i ja |
"Nie wierz nigdy w mądrość starców, ale przynajmniej posłuchaj, co mówią, przeanalizuj i zostaw z tego coś dla siebie. Powiem ci, co jest w życiu najważniejsze. Nie szukaj nigdy tego, co złudne: majątku, sławy - żeby to zdobyć człowiek rujnuje nerwy przez dziesięciolecia, a może stracić w ciągu jednej doby. Żyj z poczuciem spokojnej wyższości nad życiem, nie bój się biedy, nie żałuj straconego szczęścia, przecież nigdy nie jest tak, że ani goryczy do dna, ani słodyczy do pełna... Ciesz się, że nie marzniesz, że głód i pragnienie nie rwą ci wnętrzności. Jeśli nie masz przetrąconego kręgosłupa, jeśli obie nogi chodzą, obie ręce się ruszają - to komu tu zazdrościć? Po co? Zawiść zżera w końcu samego zawistnika. Przetrzyj oczy, a najwyzej ceń sobie tych, którzy cię kochają i którzy ci dobrze życzą. Nie krzywdź bliźniego, nie obrażaj: pamiętaj - z nikim nie rozstawaj się w gniewie, bo nigdy nie wiadomo, czy to nie twój ostatni uczynek i czy nie taki twój obraz zostanie w ich pamięci."
Romuald Koperski - "Pojedynek z Syberią"
Nie lubię pisać na androidzie. Dziwnie to brzmi. Może to wynika z faktu,że w szkole uczyli mnie pisać na papierze, a może dlatego, że mało praktykuję.
Siedzę w parku i zapomniałem wziąć ze sobą długopisu. Zapada zmierzch,a.jeszcze tylu ludzi się kręci. Męczy mnie ich obecność. Mam braki w samotności. Dlatego doceniam i staram się celebrować każdą chwilę w tym stanie. Przez to też, gdy mam dzień wolnego, a żona jest w pracy, to nie wychodzę z domu. Lubię "na zewnątrz" i jedynie obecność homo sapiens (do tego miastowych) mnie do tego zniechęca, oraz wszędobylska obecność hałasu, czynionego przez samochody i wszelkie inne maszyny.
Nie narzekam - podsumowuję. Jest pięknie, bo dane mi było dzisiaj zobaczyć zachód słońca i cieszę się relaksem...tylko Ci hałaśliwi ludzie...