Translate

sobota, 1 grudnia 2018

Ze szlaku do Composteli. Okolice Champagne



Francja jest piękna,choć upał którym mnie gości bywa straszliwy, zwłaszcza gdy idę pod górę. Zazwyczaj wędruje się ciężko, choć są momenty ulgi – zacienione drogi, krótkie odcinki lasów, wieczór. Upał zaczyna się o 9 rano, a kończy w okolicach 20, tak więc nie mam wyjścia i muszę w nim iść.
Mam coraz więcej kontaktu z ludźmi. Te krótkie spotkania, prawie bez rozmów, bo mam poważne ograniczenia w komunikacji w języku francuskim – na razie uczę się słuchać. Tak zawsze to się toczy. Wplatam w rozmowy pojedyncze słowa po francusku (angielski mało kto zna).
Intensywność przytłacza, ale rekompensują to widoki gór i piękno wiejskiego krajobrazu.

Okolice Champagne (Francja) 21.07.2017r.



Po kąpieli w Rodanie 
Yerba i ja



Ze szlaku do Composteli. Dni pierwsze






Dawno nic nie pisałem… od tego łatwo zacząć, ale co dalej? Jestem we Francji i zaczynam swoją drugą pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Idzie mozolnie jak zwykle na początku, gdy ciało nieprzyzwyczajone do tego wysiłku; z jak zwykle za ciężkim plecakiem (choć robię postępy) – powinienem się jednak rozchodzić za jakiś czas. Uczę się tego na nowo i przypominam sobie jak to jest być na takiej wędrówce, jak to jest być w czyśćcu, pomiędzy światami (zwierzęcym i ludzkim). Uczę się kroku, rutyn dnia codziennego, systematyczności w tym. Uczę się pokory bycia ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego.

Jussy (Francja) 19.07.2017r.



Tbilisi wrzesień 2016r.


Trzeci dzień w Gruzji, trzeci nocleg w Tbilisi. Ciekawiła mnie stolica, ale przyznam, że już mi wystarczy. Trochę zwiedziliśmy, w tym również zróżnicowane krajobrazy, miejsca (głównie sakralne), ale ciągnie mnie już w góry – Kaukaz. Stolica Gruzji jest dość droga, choć sklepy są jeszcze tanie (w oddaleniu od centrum), bilety stępu również. Miasto jest pięknie położone, bo między górami, nad rzeką. Jest duże i pełne kontrastów – z jednej strony wieżowce i szklane budynki, jasno oświetlone kasyna, a z drugiej zwykłe domki, ruiny budynków, ciemne rozwalające się zaułki, chaos na drogach (w których miejscowi odnajdują się świetnie). Miejsce dużych pieniędzy i biedoty. Pod każdym „kościołem” żebracy, przewodnicy, naganiacze, taksówkarze próbujący zwerbować turystów – nic dziwnego bo jest wrzesień i sezon niebawem się skończy, choć temperatury codziennie powyżej 25 stopni Celcjusza. Jutro jedziemy do Mestii odetchnąć trochę od spalin i hałasu; oraz nacieszyć oczy górami Kaukazu.




4.09.2016r





czwartek, 29 listopada 2018

Bez tytułu


Z wiekiem zaczyna się doceniać stan spokoju i równowagi. Momenty relaksu, gdy nic się nie musi, a przeszłość nie odkłada się piętnem na teraźniejszości ; gdy nic nie dolega, ma się dużo sił i zapału by odciskać „ślad swojej stopy na ziemi” i cieszyć się z tego.
Niestety (albo i stety) z wiekiem uwikłani jesteśmy w coraz większą sieć zależności, coraz bardziej powiększa się świat i to czego doświadczyliśmy. Równolegle kurczy się zakres naszych możliwości fizycznych, dłużej się regenerujemy i w „końskim zdrowiu” zaczynają się powiększać ubytki; a to co kiedyś było tak przyjemne – szkodzi.

Morał? Nie wiem czego chcę, ale coraz bardziej wiem czego nie chcę, lub co mi nie służy, lub szkodzi


Data tekstu nieznana

środa, 24 sierpnia 2016

Mądrość starca

"Nie wierz nigdy w mądrość starców, ale przynajmniej posłuchaj, co mówią, przeanalizuj i zostaw z tego coś dla siebie. Powiem ci, co jest w życiu najważniejsze. Nie szukaj nigdy tego, co złudne: majątku, sławy - żeby to zdobyć człowiek rujnuje nerwy przez dziesięciolecia, a może stracić w ciągu jednej doby. Żyj z poczuciem spokojnej wyższości nad życiem, nie bój się biedy, nie żałuj straconego szczęścia, przecież nigdy nie jest tak, że ani goryczy do dna, ani słodyczy do pełna... Ciesz się, że nie marzniesz, że głód i pragnienie nie rwą ci wnętrzności. Jeśli nie masz przetrąconego kręgosłupa, jeśli obie nogi chodzą, obie ręce się ruszają - to komu tu zazdrościć? Po co? Zawiść zżera w końcu samego zawistnika. Przetrzyj oczy, a najwyzej ceń sobie tych, którzy cię kochają i którzy ci dobrze życzą. Nie krzywdź bliźniego, nie obrażaj: pamiętaj - z nikim nie rozstawaj się w gniewie, bo nigdy nie wiadomo, czy to nie twój ostatni uczynek i czy nie taki twój obraz zostanie w ich pamięci."

Romuald Koperski - "Pojedynek z Syberią"

wtorek, 16 sierpnia 2016

Pragnienia

„Kobiety są uosobieniem zjawisk, wszelkich zjawisk, wszystkiego wokół ciebie, potencjalnego i rzeczywistego. I tak jak kobiety, wszelkie zjawiska zdają się obiecywać ci coś, czego pragniesz. Od pracy oczekujesz sukcesu. Od kobiety oczekujesz miłości. Od ciała – przyjemności. Od psa oczekujesz posłuszeństwa. Kiedy nie dostajesz tego, czego chcesz – kiedy tracisz pieniądze, twoja kobieta cię nienawidzi, ciało boli, a pies gryzie – wtedy jesteś nieszczęśliwy. Kiedy dostajesz to, czego chcesz, jesteś mniej nieszczęśliwy….


...Jesteś tym czego szukasz, ale porzuciłeś własną głębie i szukasz gdzie indziej.”



David Deida "Droga pełniejszego mężczyzny"



poniedziałek, 9 maja 2016

Jeszcze nie wiem

Nie lubię pisać na androidzie. Dziwnie to brzmi. Może to wynika z faktu,że w szkole uczyli mnie pisać na papierze, a może dlatego, że mało praktykuję.

Siedzę w parku i zapomniałem wziąć ze sobą długopisu. Zapada zmierzch,a.jeszcze tylu ludzi się kręci. Męczy mnie ich obecność. Mam braki w samotności. Dlatego doceniam i staram się celebrować każdą chwilę w tym stanie. Przez to też, gdy mam dzień wolnego, a żona jest w pracy, to nie wychodzę z domu. Lubię "na zewnątrz" i jedynie obecność homo sapiens (do tego miastowych) mnie do tego zniechęca, oraz wszędobylska obecność hałasu, czynionego przez samochody i wszelkie inne maszyny.

Nie narzekam - podsumowuję. Jest pięknie, bo dane mi było dzisiaj zobaczyć zachód słońca i cieszę się relaksem...tylko Ci hałaśliwi ludzie...